Strona główna
Home    Kontakt
 
 
Zmiana godzin pracy!
GODZINY OTWARCIA
BIURA LGD:
PONIEDZIAŁEK-PIĄTEK
7:15 - 15:30

Menu serwisu
Strona główna
Stowarzyszenie
Informacje o Koronie
Turystyka
Organizacje
Kultura
Obiekty użyteczności publicznej
Gospodarka
Informacje praktyczne
Ogłoszenia
Galeria zdjęć
Pobierz pliki
Mapa serwisu
Kontakt
Linki
Leader 2007-2013
Przewodnik po PROW
Rozporządzenia
Broszurki
LSR
Wnioski i załączniki
Harmonogram naborów
Funkcjonowanie LGD
Wyszukiwarka
Filmy o Koronie
Youtube
Projekt Pucheroki i Herody PDF Drukuj E-mail
środa, 28 marzec 2012
ImageImageImageOd piątku 23 marca dzieją się w Zielonkach dziwne rzeczy. Z okolicznych miejscowości zjeżdżają się grupki uczniów, znikają w sali konferencyjnej Centrum Integracji Społecznej, a kiedy ją opuszczają - wyglądają zgoła inaczej. Olbrzymie, kolorowe czapy, umorusane twarze z wąsami, do tego przebierańcy powtarzają dziwne wierszyki. Tak działają warsztaty Stowarzyszenia Rozwoju Gminy Zielonki, podczas których ożywa tradycja krakowskich pucheroków.

Pucherokami już stali się trzecioklasiści ze szkół podstawowych w Modlnicy, Bibicach i Raciborowicach oraz przedszkolaki z Węgrzc. Na warsztaty czekają jeszcze uczniowie z Zielonek, Woli Zachariaszowskiej, Owczar i Korzkwi.

Skąd pomysł?
 Organizacją pucherokowych warsztatów zajęło się Centrum Kultury, Promocji i Rekreacji w Zielonkach. Instruktorzy z placówki wraz z plastyk Pauliną Dąbrowską-Dorożyńską prowadzą warsztaty dla około 150 dzieci ze szkół z gminy Zielonki i okolicznych gmin – gdzie tradycja pucheroków istniała dawniej. Ostatnie zajęcia odbędą się w piątek 30 marca. Warsztaty są elementem projektu Stowarzyszenia Rozwoju Gminy Zielonki dofinansowanego ze środków unijnych w ramach PROW 2007-2013 o nazwie: „Promocja zwyczajów ludowych Korony Północnego Krakowa przez wytworzenie lalek, druk folderu oraz warsztaty dla uczniów”. Celem warsztatów jest wskrzeszenie 500-letniej tradycji pucheroków i zachęta uczniów do udziału w  Przeglądzie Pucheroków w Kwietną Niedzielę w Bibicach.  

 O tradycji pucherokowej słów kilka
 Zwyczaj chodzenia po pucherach w Niedzielę Palmową żywy jest już tylko we wsiach gminy Zielonki – Bibicach, Zielonkach i Trojanowicach. Ma on swoje źródło w XVII-wiecznej tradycji krakowskich żaków (zwanych wówczas puerami), którzy zbierali datki pod kościołami, wygłaszając dziwaczne oracje. Po wprowadzeniu zakazu przez krakowskie władze kościelne – zwyczaj przywędrował w XVIII wieku na podkrakowską wieś. Jeszcze w latach 60-tych XX wieku chłopcy w stożkowych, dawniej słomkowych, dziś wykonanych z kolorowej bibuły, czapach, kożuchu odwróconym na lewą stronę i przewiązanym powrósłem zbierali do koszyków datki na terenie ok. 15 wsi na północ od Krakowa. Dziś okazją do spotkania wszystkich pucheroków i wysłuchania zabawnych, niekiedy frywolnych oracji jest doroczny Przegląd Pucheroków w Bibicach.

Na warsztatach praca wre…
 Najpierw przybyli na zajęcia uczniowie oglądają na ekranie fotografie pucheroków z gminy Zielonki oraz filmy z tradycyjnego przeglądu w Bibicach z wygłaszanymi przez dzieci oracjami. Jednocześnie uczniowie są wciągani w rozmowę o tradycji pucheroków. Czy widzieli pucheroka? Czy wiedzą w co jest ubrany? Co to jest oracja? Jak brzmi? Uczniowie z Bibic znają odpowiedzi na te pytania – w końcu to w ich wsi tradycja wciąż jest żywa. Z kolei dzieci z gminy Wielka Wieś są zaskoczone, że jeszcze w latach 60-tych XX wieku pucheroki chodziły po Modlniczce i Tomaszowicach, a w Modlnicy do II wojny światowej… chociaż nie wszystkie:
- Moja babcia Paulina Rydz, która ma sto lat i trzy miesiące też pamięta pucheroki – mówił Bartłomiej Madejewski, uczeń ze szkoły w Modlnicy – A teraz ja też będę i pokażę babci czapkę - dodawał z dumą.

Dzieci mogą przymierzyć tradycyjny, przedwojenny strój pucheroka – kożuszek ze słomianym powrósłem, ogromną czapę wyplataną ze słomy oraz potrzymać drewnianą puchę - to rekwizyty, których na warsztaty użyczył Henryk Banaś – pucherok z 1941 roku, regionalista i założyciel Izby Bibickiej – pierwszego muzeum wiejskiego w Polsce oraz Beata Saltarska z Koła Regionalnego „Tradycja” w Trojanowicach. Dzieci dowiadują się także skąd pochodzi ten stary – blisko 500-letni zwyczaj – od żaków Akademii Krakowskiej, zwanych dawniej puerami.
 

Większą część warsztatów zajmuje samodzielne wykonanie czapki pucheroka. Fruwają kolorowe bibuły. Te złote, w kropki i tęczowe – są najbardziej w cenie. Każdy ma własny pomysł na czapkę pucheroka, ważne tylko, by stożek był dokładnie obklejony. Niektórzy przy okazji chcą upiec dwie pieczenie na jednym ogniu: - My będziemy grali w bajkowym przedstawieniu i czapka przyda się w stroju czarownicy – śmieją się trzecioklasiści z Modlnicy. Paulina Dąbrowska-Dorożyńska, artysta plastyk – sprawuje pieczę nad wykonaniem czapek, udzielając precyzyjnych instrukcji, chociaż niektórzy mają własne sposoby na klejenie. Pełna koncentracja - jedni skrupulatnie tną bibułkę w drobniutkie paseczki, innym zależy, by jak najszybciej skończyć i cieszyć się gotową czapką. Barwne stożki natychmiast lądują na głowach. Uczniowie niecierpliwią się w kolejce do malowania buzi  czarnym węglem – prawie wszyscy chcą mieć wąsy i brodę. Ale wygląd to nie wszystko – co to za pucherok, który nie zna oracji, toteż na koniec, już w kolorowych czapach, dzieci uczą się tradycyjnej mowy pucheroka.

- Wstańcie gospodyni, wstańcie gospodarzu, Bo już dzień nastaje, pucheroki na podwórzu! – wykrzykują uczniowie przytupując do rytmu. Kto się ładnie nauczy – w nagrodę może wybijać akcent puchą z 1941 roku. Ciekawie wygląda nauka przedszkolaków z niepublicznego przedszkola „Chata Skrzata” w Węgrzcach – w mgnieniu oka rozpierzchają się po całej sali w kolorowych czapkach niczym psotne krasnoludki. Wydają się zaaferowani milionem spraw jednocześnie, a na koniec – bez większego problemu powtarzają orację w całości. Na zdziwienie instruktora nauczycielki z przedszkola tłumaczą: - Przedszkolaki uczą się mimochodem – tylko pozazdrościć.

 Poszczególne grupy opuszczają warsztaty obdarowane lalkami Pucheroka i Heroda oraz każde dziecko otrzymuje prezent - barwny folder opowiadający o tradycjach wielkanocnych i kolędniczych w gminie Zielonki. Uczniowie będą mogli w domu pokolorować i wyciąć własnego pucheroka. Warsztatom towarzyszy wystawa zdjąć pucheroków z gminy Zielonki z różnych lat.
- W Kwietną Niedzielę wybiorę się na puchery do sąsiadów i wujka – wyliczają uczniowie przemienieni w pucheroki. Obiecują też pojawić się na Przeglądzie Pucheroków w Bibicach. A my uprzedzamy sąsiadów, rodziców, wujków i ciocie, aby nie zdziwiła ich poranna wizyta barwnych przybyszów w Niedzielę Palmową. Oczywiście nie wolno puścić pucheroka z pustymi rękami – dawniej masło, ser, kołacz i jajka, dziś raczej słodycze, łakocie, a nawet drobne pieniążki.

Wszystkich zapraszamy serdecznie na Przegląd Pucheroków w Niedzielę Palmową do Bibic. Rozpocznie się o godzinie 10.00 przed świetlicą „Pucherok”. Udział w tym barwnym widowisku  potwierdziła już ponad setka pucheroków wraz z opiekunami.

AM

Galeria


Uwaga! Uprzejmie informujemy, że bardzo obszerny materiał dotyczący tradycji pucheroków na obszarze Stowarzyszenia Korona Północnego Krakowa zamieszczony jest w numerze 5 naszego Kwartalnika lokalności na stronach 33 - 37 w artykule pt. "Pucheroki Chodzą, Swoje Racje Głoszą" Dostęp do wersji elektronicznej biuletynu pod linkiem. Zapraszamy do przeczytania.
multicel logo
Mapy PROW
Małe Projekty
Odnowa i Rozwój Wsi
Tworzenie i Rozwój Mikroprzedsiębiorstw
Różnicowanie w kierunku Działalności Nierolniczej
1 procent
Kalendarium
Sierpień 2014 Wrzesień 2014 Październik 2014
Ni Po Wt Śr Cz Pi So
Tydzień 36 1 2 3 4 5 6
Tydzień 37 7 8 9 10 11 12 13
Tydzień 38 14 15 16 17 18 19 20
Tydzień 39 21 22 23 24 25 26 27
Tydzień 40 28 29 30